Pre-order otwarty · zostało 7 dni do premiery

Ebook · 7 listów

Nie zniknęłaś.

7 listów do mamy, która chce iść dalej.

Nie musisz wracać do „dawnej siebie". Możesz iść dalej. Na własnych zasadach.

Pre-order do 25.05 · 29 zł. Po premierze – 48 zł.

„Nie zniknęłaś

Pre-order

29 zł 48 zł

Dla kogo to jest

Trzy kobiety.
Każda na innym etapie.

Head of Marketing

Ania, 34

Wróciła po roku urlopu. Czuje, że zespół ją „przerósł". Zostaje po godzinach, żeby udowodnić, że nadal ogarnia.

Właścicielka firmy

Kasia, 38

Biznes prowadzi od 8 lat. Po dziecku nie da się pracować 12 godzin dziennie. Szuka sposobu, jak okroić obowiązki bez poczucia porażki.

Specjalistka IT

Marta, 32

Na macierzyńskim, za 3 miesiące wraca. Boi się, że technologia ją wyprzedziła. Chce wrócić, ale nie wie, czy jeszcze „pasuje".

Jeśli rozpoznajesz siebie w jednej z nich – te listy są dla Ciebie.

Czego tu NIE znajdziesz

Bo to nie ta książka.

  • Kolejnego poradnika „jak być lepszą mamą"

  • Influencerskiego bełkotu o work-life balance

  • Ideologii – ani „musisz wrócić", ani „musisz zostać"

  • Listy produktywnościowych hacków

  • „Wstań o 5:00 i medytuj", „wystarczy chcieć", „follow your passion"

Czym to jest

Głos, którego sama szukałam.

  • Głos, który mówi: „Widzę Cię. Rozumiem. Nie jesteś zepsuta."

  • Pozwolenie, żeby być ambitną mamą bez poczucia winy

  • Walidacja: „To, co czujesz, nie jest fanaberią. Nie jesteś sama."

  • Macierzyństwo traktowane jak projekt do zarządzania, nie misja do poświęcenia

Ewa Chamczyk – autorka

Dlaczego to napisałam

Pisałam to, czego sama
szukałam i nie znajdowałam.

Niedawno urodziłam córkę. Szukałam czegoś – treści, głosu, słów – które trafiłyby do mnie. Do nowej mamy, ale takiej, która całe życie budowała tożsamość daleko poza macierzyństwem.

Nie znalazłam. Instagramowy feed był pełen poradników o tym, jak wkładać dziecko w ręcznik po kąpieli. Nie było tam przestrzeni dla kobiety aktywnej intelektualnie. Dla liderki. Dla kogoś, kto potrzebuje myśleć – nie tylko opiekować się.

Więc usiadłam i napisałam to, co sama chciałabym usłyszeć w tamtych dniach. Między jednym karmieniem a drugim.

Co znajdziesz w środku

Siedem listów.
Siedem rozmów z Tobą.

01

Nie zniknęłaś

„Pomyśl o tym jak o pokoju w Twoim domu, który zamknęłaś na czas remontu. Meble stoją pod prześcieradłami. Kurz osiada. Ale pokój nadal istnieje”.

O tożsamości, która nie umiera w dniu porodu – tylko zostaje przykryta.

02

Strach kłamie

„Strach to emocja, nie fakt”.

O lęku przed powrotem i o tym, jak nauczyć się go słyszeć, nie słuchać.

03

Nie jesteś gorszym pracownikiem

„Nie jesteś gorsza. Jesteś inna. Inna nie znaczy mniej – znaczy: szybciej, celniej, z mniejszą liczbą zbędnych ruchów”.

O nowych umiejętnościach, których nie miałaś przed dzieckiem.

04

Na swoich warunkach

„Stawianie warunków to nie słabość. To siła”.

O różnicy między roszczeniowością a dorosłą decyzją.

05

Twoje dziecko nie zabrało Ci kariery

„Twoja kariera nie umarła. Zmieniła kształt”.

O zarządzaniu zmianą, której nie da się cofnąć.

06

Rola to nie Ty

„Gdzieś pod tymi wszystkimi etykietami jest kobieta. Z własnymi pragnieniami, marzeniami, potrzebami. Znajdź ją. Ma na Ciebie ochotę”.

O kobiecie pod etykietami „mama", „managerka", „żona".

07

Pozwolenie

„Nie jesteś sama. Jest nas więcej. I każda z nas robi to po swojemu. To jest jedyny sposób, żeby zrobić to dobrze”.

O tym, że żadna z nas nie jest sama – i że to jedyny sposób, żeby zrobić to dobrze.

Jak czytać te listy?

Zajrzyj do środka.

Czytaj jak chcesz. Zostaw miejsce na ciszę. Jeden list dziennie, wszystkie naraz albo wybiórczo – wracając do tego, który dziś brzmi najgłośniej.

Okładka ebooka „Nie zniknęłaś
Strona tytułowa wewnętrzna
Spis treści
Środek książki — rozkładówka listu
Pull quote z listu
Pytania do refleksji

Reszta czeka
w pliku.

Przesuń, żeby zobaczyć więcej stron

Przeczytaj zanim kupisz

Zanim przeczytasz
te listy.

Niedawno urodziłam córkę.

Nikt mnie nie uprzedził, że pierwsze tygodnie będą przypominać onboarding do pracy, w której nie ma opisu stanowiska, przerwy na lunch ani weekendów. Kursy, szkoła rodzenia, wszystkie książki – przygotowały mnie mniej więcej tak, jak prezentacja PowerPoint przygotowuje do prawdziwego projektu. Czyli teoretycznie.

Poród nie poszedł zgodnie z planem. Czułam, że zawiodłam. Przede wszystkim siebie. Bo oczywiście – nawet rodzenie dziecka potraktowałam jak KPI do zrealizowania.

Dni mijały. Szukałam czegoś – treści, głosu, słów – które trafiłyby do mnie. Do nowej mamy, ale takiej, która całe życie budowała tożsamość daleko poza macierzyństwem. Która przyzwyczaiła się do sprawczości, do decyzyjności, do myślenia strategicznego. I nagle stała w kuchni o trzeciej w nocy, kołysząc dziecko, zastanawiając się, kim teraz jest.

Instagramowy feed mnie zawiódł. Pełno w nim było poradników, młodych mam wracających do formy w tempie, które naruszało prawa fizyki. Fizjoterapeutów pokazujących nowe sposoby trzymania, przewijania, podnoszenia. Nawet wkładania dziecka w ręcznik po kąpieli – bo najwyraźniej robiłam to źle przez całe swoje dorosłe życie. Ginęłam w tym. Nie było tam przestrzeni dla kobiety aktywnej intelektualnie. Dla liderki. Dla kogoś, kto potrzebuje myśleć – nie tylko opiekować się.

Odinstalowałam Instagram. Pomyślałam: jestem tym, co konsumuję. Nie chcę tak.

I wtedy zrodził się pomysł. Napisać to, co sama chciałabym usłyszeć w tamtych dniach. Słowa, których szukałam między jednym karmieniem a drugim – i nie znajdowałam.

Kilkanaście dni po porodzie dostałam telefon z pracy. Pytanie brzmiało: kiedy wracasz? Najwyraźniej moje „out of office" nie robiło na nikim wystarczającego wrażenia. Byłam zbita z tropu – nie tak się umawialiśmy. I wtedy poczułam to, co pewnie czeka każdą z nas: moment powrotu. Albo moment decyzji, że nie wracamy – przynajmniej nie w ten sam sposób.

Chcę to zrobić w zgodzie z sobą. Bez poczucia winy, że stawiam warunki. Że zostawiam dziecko. Że deleguję. Że chcę pracować. Albo że potrzebuję więcej czasu. Bez przepraszania za to, że mam oczekiwania – bo od kiedy to jest coś, za co trzeba przepraszać?

Nie jestem gorsza. Jestem sobą. Tylko trochę bardziej niewyspana.

Te listy są dla Ciebie.

Dla Ciebie – liderki, managerki, specjalistki, przedsiębiorczyni. Dla Ciebie, która przed dzieckiem wiedziała dokładnie, kim jest. I teraz czuje, że gdzieś po drodze to się rozmyło.

Dla Ciebie, która nie szuka porad o nawilżaczach i rozszerzaniu diety. Która szuka czegoś głębszego: pozwolenia, żeby być sobą. Żeby chcieć kariery i nie czuć się z tym źle. Żeby wrócić do pracy – albo nie wrócić – na własnych zasadach.

Nie powiem Ci, jak być lepszą mamą. Nie dam Ci listy produktywnościowych hacków. Nie będę udawać, że mam wszystkie odpowiedzi – ledwo ogarniam własne.

Chcę tylko, żebyś wiedziała: nie jesteś sama. Jest nas więcej. Jesteś rozumiana.

Nie jesteś gorszą mamą, bo chcesz pracować. Nie jesteś gorszą mamą, bo potrzebujesz przestrzeni. Nie jesteś gorszą mamą, bo stawiasz warunki. Każda z tych opcji jest dobra – jeśli jest Twoja.

Przeczytaj jeden list dziennie. Albo wszystkie naraz. Twój wybór. I tak nie śpisz.

— Ewa

Tu nie stawiam kropki. Zapraszam Cię do 7 listów i postscriptum.

Kup ebooka

Audiobook · wkrótce

Nagrywam wersję audio. Czytam Ci listy własnym głosem.

Dla tych z Was, które wolą słuchać. Między karmieniami, na spacerze, w samochodzie. Nie podaję jeszcze daty – ale obiecuję, że dam znać.

Zapisz się na newsletter AI na macierzyńskim – odbierz bezpłatną Mapę 5 obszarów AI dla menedżerki, która wraca i usłysz pierwsza o audiobooku

Pierwsze czytelniczki

Zanim trafi do Ciebie,
przeczytały to one.

„Wreszcie ktoś powiedział głośno, że nie muszę być wdzięczna za to, że pozwolą mi wrócić. To nie jest poradnik. To jest tarcza”.

K Katarzyna, wraca do pracy za 6 tygodni

„Przeczytałam między karmieniami. Trzy dni później wynegocjowałam zdalny piątek z szefem”.

Zdalny piątek od poniedziałku po lekturze
M Monika, kierowniczka projektów, mama Heleny

„Po liście 4 napisałam mailem warunki powrotu. Bez przepraszania, bez trzech akapitów o tym, jak mi zależy. Pierwszy raz w życiu”.

Pierwszy mail bez przepraszania
A Aneta, founderka, mama Jasia

Opinie z testów przedpremierowych. Cytowane za zgodą.

Cena

Tylko 29 zł w pre-orderze.

Aktywne · do 25.05

Pre-order

29

Składasz zamówienie teraz, dostajesz plik 26 maja rano na maila. Cena niższa o 19 zł, bo doceniam, że jesteś tu wcześnie.

Kup teraz · 29 zł

Po premierze

48

Dostępne od 26.05. Plik PDF od razu po opłaceniu.

Ewa Chamczyk

Kto za tym stoi

Ewa
Chamczyk

Trzy lata w AI · macierzyński zmienił mi mapę, nie wstrzymał drogi

Pracuję z AI od trzech lat – to mój zawód, biznes i codzienność. Zaczęłam długo przed macierzyńskim.

Macierzyński nie wstrzymał mi drogi – zmienił mapę. Po dwóch miesiącach od porodu musiałam podjąć decyzję o zmianie zawodowej. Nie było to łatwe. Zamiast wracać na dawnych zasadach, postawiłam na swoje: buduję AI Fluency Academy z macierzyńskiego. Bo lubię uczyć AI po ludzku.

I właśnie stąd widzę to, czego nie widać z drugiej strony. Koleżanki – mądre, kompetentne – które boją się otworzyć ChatGPT. Kobiety wracające po macierzyńskim do firm, gdzie cały zespół już używa AI, i czujące się jak nowicjuszki w pierwszym tygodniu pracy.

Macierzyństwo nie zostawia rezerwy na śledzenie technologii. I to jest w porządku. Dlatego zaczęłam AI na macierzyńskim – miejsce dla kobiet, które miały głowy gdzie indziej. Bo musiały. Bo chciały.

Mama · doktor nauk o kulturze i sztuce · Founder & CEO AI Fluency. Była VP of Product w CampusAI. Stypendystka Fulbrighta na Columbia University. Członkini Grupy Roboczej ds. AI przy Ministerstwie Cyfryzacji. Od 15 lat buduje produkty od zera.

Więcej o mnie na ewachamczyk.pl

Najczęściej pytasz

FAQ

Czy to jest dla mnie, jeśli jeszcze planuję dziecko?

Tak, jeśli kiedyś będziesz wracać do pracy. Albo jeśli już teraz boisz się tego pytania – co wtedy z karierą? Ten ebook nie jest tylko o samym powrocie. Jest o tożsamości, która zostaje po drodze.

Czy to jest poradnik?

Nie. To listy. Nie powiem Ci, jak być lepszą mamą. Nie dam Ci listy produktywnościowych hacków. Powiem Ci, że masz prawo być sobą.

Czy ebook jest o AI?

Nie. Pracuję z AI od trzech lat – ale ten ebook jest o czymś innym. O powrocie do pracy. O tożsamości. O strachu, który kłamie. AI to inny rozdział mojego życia. Tutaj jestem po prostu Ewą, mamą, kobietą, która wraca.

Czy mogę przeczytać na telefonie?

Tak. PDF czyta się wszędzie – na telefonie, tablecie, laptopie. Format jest projektowany pod ekran, nie pod druk.

Czy mogę zwrócić ebooka?

Nie. Pliku cyfrowego nie da się oddać – jak ktoś go pobrał, to już go ma. Dlatego cały wstęp masz na tej stronie. Przeczytaj zanim kupisz – żebyś wiedziała, w co wchodzisz. Jeśli ton Ci nie pasuje, nie kupuj. To uczciwa umowa.

Kiedy dokładnie dostanę plik?

Rano 26 maja 2026. Wysyłam linkiem na maila do każdej osoby, która złożyła zamówienie do tego dnia. Sprawdź folder „Oferty" i „Spam", gdyby maila brakowało.

Co z audiobookiem?

Nagrywam wersję audio – czytam Ci listy własnym głosem. Nie podaję jeszcze daty, ale dam znać w newsletterze „AI na macierzyńskim". Jeśli chcesz dostać informację jako pierwsza – zapisz się.

Zamów

Jeszcze możesz
w niższej cenie.

29 zł do końca 25 maja. Potem 48 zł.

Kup ebooka · 29 zł

Premiera 26 maja 2026 · plik PDF